DLACZEGO NIE CHUDNĘ NA DIECIE? 8 przypadków, w których dieta nie działa

Odżywiasz się zdrowiej, ale pomimo wielu prób organizm broni się przed utratą wagi? Tkanki tłuszczowej nie ubywa, a do tego tylko gorzej się czujesz zamiast lepiej? Zastanawiasz się dlaczego nie chudniesz skoro jesteś na diecie? Sprawdźmy najczęściej popełniane błędy żywieniowe oraz przyczyny, przez które nie możemy uzyskać upragnionej sylwetki, pomimo bycia na diecie.

1. Nie jem nic, bo to najlepszy sposób

Wiele osób jest przekonanych, że głodówka to najlepszy sposób na zgubienie wagi i zredukowanie tkanki tłuszczowej. Prawda jest taka, że nasz organizm potrzebuje makro i mikroskładników do prawidłowego funkcjonowania i regeneracji procesów biochemicznych zachodzących w naszym ciele. W związku z tym powinniśmy każdego dnia dostarczać naszemu organizmowi odpowiednią podaż składników odżywczych. Głodując, nie dostarczamy organizmowi energii i substancji odżywczych, co w konsekwencji daje odwrotny efekt oraz zaburza pracę układów naszego organizmu.

2. Stosuję dietę mojej przyjaciółki

Wiele razy słyszy się o “wspólnych” dietach, które później przynoszą różny efekt dla osób stosujących jeden jadłospis. Dlaczego? Odpowiedź jest bardzo prosta. Jadłospis tworzony jest na podstawie przeprowadzonego wywiadu zdrowotnego. U jednej osoby może występować reakcja alergiczna np. na gluten, a u innej nie. U jednych może być zaburzona gospodarka wapniowa, a u innych problemy z żelazem, bądź wcale nie musi być niedoborów składnikowych. Każda dieta powinna być przygotowywana indywidualnie pod jednostkę chorobową czy skalę otyłości. Ustalenie kcal w diecie redukcyjnej jest istotne z innymi podjednostkami stylu życia, takimi jak aktywność fizyczna, tryb pracy a przede wszystkim ocena niedoborów na podstawie badań krwi, które warto zabrać ze sobą na pierwsze spotkanie z dietetykiem. Dlatego warto pamiętać, że nie istnieje coś takiego jak “jedna dieta cud”. Za każdą cudowną dietą stoi indywidualnie dobrany jadłospis.

3. Nie jem po 18

Bardzo dużo osób wyznaje zasadę, że nie może nic jeść po godzinie 18, bo inaczej organizm nie zdąży strawić pokarmu i zwiększymy tylko tkankę tłuszczową. Owszem nie należy jeśc przed samym znem, ale nie musimy też się głodzić przez np. 5 godzin. Zaleca się, aby ostatni posiłek przyjmować 3 godziny przed snem. Także jeśli chodzimy spać o 23:00 to spokojnie możemy zjeść pełnowartościowy białkowy posiłek o godzinie 20. W końcu sen jest bardzo ważny dla zdrowego samopoczucia, a ciężko zasnąć gdy brzuch burczy a żołądek skręca się z głodu.

4. Nie ćwiczę bo nie mam czasu

Stosując dietę oraz aktywność fizyczną dostosowaną do naszego trybu życia efekt spalania tkanki tłuszczowej będzie szybszy, chociażby dzięki przyspieszeniu naszego metabolizmu. Ćwiczenia i odpowiednia dieta są bardzo ważne w modelowaniu naszej sylwetki, więc warto połączyć te dwa elementy. Nie szukaj zatem wymówek. Wystarczy nawet 30-40 min ćwiczeń w domu 2-3 razy w tygodniu, żeby przyspieszyć efekty odchudzania. To nie wymaga dużego poświęcenia, a naprawdę można wszystko zaplanować tak, aby wypełnić to zadanie.

chudnę ćwiczącz na diecie

Wystarczy nawet 30-40 min ćwiczeń w domu 2-3 razy w tygodniu, żeby przyspieszyć efekty odchudzania.

5. Ćwiczę na czczo, bo wtedy najlepiej chudnę

Można się spotkać ze stereotypem, że ćwiczenia na czczo dają najefektywniejszy skutek, ponieważ organizm spala wtedy całe zapasy glikogenu. Taka postawa bardzo często wiąże się z mniejszą ilością energii w późniejszych porach dnia. Aby spalać tłuszcz potrzebujemy odpowiedniej ilości węglowodanów, jeśli ich nie dostarczymy może dojść do zaburzeń i w efekcie dojdzie do reakcji katabolicznych.

6. Nie jem węglowodanów

Węglowodany są istotne w procesie redukcji wagi, więc unikanie kasz, makaronów i pieczywa nie wpłynie pozytywnie tym bardziej, jeśli jesteś osobą aktywną fizycznie. Należy pamiętać o odpowiedniej podaży węglowodanów tłuszczy i białek, gdyż te czynniki muszą ze sobą współgrać. W tym przypadku najlepiej udać się do dietetyka który będzie kontrolował na wizytach skład naszego ciała i dobierał odpowiednie proporcje węglowodanów tłuszczy i białek.

7. Wolę trzymać samą dietę, ponieważ z ćwiczeniami waga mi nie spadała

Nic dziwnego! Dzięki aktywności fizycznej spalamy tkankę tłuszczową ale stosując odpowiednie ćwiczenia jednocześnie budujemy masę mięśniową, która ma większą wagę niż tłuszcz. Aby to kontrolować, najlepiej sprawdzać stan składu swojego działa poprzez bioimpedancję na specjalnym analizatorze i nie zrażać się ciągłym spoglądaniem na wagę. To badanie wykonywane jest praktycznie w każdym gabinecie dietetycznym. Podczas takiego badania należy stanąć bosymi stopami na urządzeniu przypominającym wagę. Po kilku sekundach na monitorze dietetyka wyświetli się między innymi procentowa zawartość wody metabolicznej, poziom tkanki tłuszczowej, masa mięśni, masa kości oraz u większości także wiek metaboliczny.

8. Piję 2 kawy dziennie, herbatę na śniadanie i soki, więc jestem dobrze nawodniona w ciągu dnia

Kawa zatrzymuje wodę w organizmie, a zwykła czarna herbata też nie wnosi nic pozytywnego do naszego organizmu. Soki z kolei to wysoka zawartość cukrów. W swoim składzie mają głównie syrop glukozowo-fruktozowy, który otrzymuje się ze skrobi kukurydzianej i składa się z cukrów prostych. Jest on produktem, którego lepiej unikać w dobowym jadłospisie. Żaden inny napój nigdy nie zastąpi wody! Nawodnienie organizmu powinno być uzupełniane poprzez picie minimum 1,5 litra wody mineralnej dziennie. Dzięki temu z organizmu są wypłukiwane toksyny, pozbywamy się zmagazynowanej wody metabolicznej odkładającej się w różnych miejscach naszego ciała np. na brzuchu oraz poprawiamy metabolizm.

PRZESTRZEGAM ZASAD, A WCIĄŻ NIE CHUDNĘ NA DIECIE?

Jeśli mimo stosowania zbilansowanych diet redukcja wagi nie następuje, warto zrobić badania pod kątem tarczycy i całego układu hormonalnego, by móc wykluczyć ewentualne zaburzenia metaboliczne. Warto skupić się na regulacji snu. Osoba niewyspana zwykle je więcej i ma częściej apetyt na kaloryczne czy tłuste przekąski. Poprzez nieregularny i krótki sen wytwarza się hormon stresu czyli kortyzol, co również skutkuje zaburzeniami odżywiania. Jeśli przyjmujesz jakieś leki, zastanów się czy przyrost wagi lub jej ujednolicenie nie zaczęło się w tym samym czasie jak rozpoczęcie jakiejś terapii z udziałem leków. Niektóre leki mogą zatrzymywać wodę w organizmie, a inne wzmacniać apetyt. Każdy lek ma inną skalę działania, więc mogą przynieść skutki uboczne w postaci braku redukcji wagi po jakimś czasie stosowania. U kobiet podczas miesiączki również może dojść do zatrzymania wody metabolicznej, przez co czujemy się „opuchnięte”. Jest to powód zwiększenia wagi w tym okresie czasu i jest to na naturalne zjawisko.

Jak widzicie nie ma jednej odpowiedzi na pytanie “dlaczego nie chudnę na diecie?”. Jeżeli macie problem z prawidłowym odżywianie skorzystacie z usług dietetyka. Dietetyk to nie tylko osoba, która przygotuje Ci jadłospis i powie czego unikać w trakcie diety. To także osoba, która będzie Cię wspierać i motywować we wspólnym dążeniu do lepszego celu.

 

Ocena: 5.0. Z 2 głosów.
Please wait...